Owsiakowa wolność słowa

– Hejterzy! Możecie pisać co chcecie, ale piszcie to dla siebie! – z takim apelem wystąpił tow. Jerzy Owsiak, zakreślając tym samym granice wolności słowa obowiązujące w Polsce Ludowej. Każdy może pisać co chce, ale publikować można tylko to, co podoba się tow. Owsiakowi. A jeśli się nie podoba, to można takiemu hejterowi założyć hasło na płytę główną lub wyprosić.

Do inauguracyjnego wyproszenia doszło podczas konferencji z okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Przemocy. Tow. Owsiakowi nie spodobało się pytanie zadane przez dziennikarza reakcyjnej Telewizji Republika Michała Rachonia i w szczerych, prostych słowach zarządził wyproszenie „Proszę tego pana stąd wziąć”. Aktyw w interesie klasy robotniczej i ludowej wolności słowa wykonał polecenie. By żyło się lepiej! By żyło się lepiej wszystkim!

Podobne