Polska mistrzem Polski

Rafał Otoka-Frąckiewicz będzie pastwił się nad władcą ścieków, któremu nie dość, że wypłynęło do rzeki 265 mln galonów ścierwa, to jeszcze jacyś złośliwcy podrzucili zdechłe szczury.


Oberwą też wodzowie ludu pisowskiego zapowiadający dumnie kolejne „dobre zmiany”. Tym razem zamierzają obłaskawić nas tym, że nie podniosą nam VAT-u. Dostanie się także Konfederacji i Liroyowi. Rafał Otoka-Frąckiewicz nie oszczędził nawet namaszczonej na przyszłą premierzycę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Jednocześnie określił w przybliżeniu kiedy ta charyzmatyczna królowa intelektu przejmie przywództwo naszego Lechickiego Imperium.

Podobne

Ostatnio poruszane tematy