Czy jest liberałem?

http://www.youtube.com/watch?v=FTFvCAfccCg

Jakie masz odczucia?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Jeden komentarz

  1. Permanentny zamach stanu!

    Dokladnie tak! Jest tak, jak to przedstawia pan Wipler. Brakuje mi tylko przyslowiowej kropki nad i, tj paru uzupelnien i wnioskow koniecznych do skutecznego dzialania.

    Po pierwsze zatem: pojęcie liberalizmu budzi uzasadniony sprzeciw, bo jest lustrzanym odbiciem komunizmu! Komunizm i liberalizm we wspolczesnym wydaniu, to dwa oblicza tego samego zjawiska. Polega ono na: 1/ zniewoleniu większości spoleczenstwa (komunizm) i 2/ wolnosci dla niewielkiej, uprzywilejowanej grupy (liberalizm). Kiedys ta 'liberalna’ grupa wywodzila się z komunistycznej nomenklatury i była dość latwo rozpoznawalna. Potem wymieszala się z pseudo-opozycja (zwana również opozycja demokratyczna), uwlaszczyla się na polskim majatku narodowym, i mydlac ludziom oczy opowiadaniami o niepodleglosci, wlaczyla się do nowej rewolucji swiatowej zwanej potocznie globalizmem. Wspolczesny liberalizm to wolnosc dla wybranych i niewolnictwo dla pozostalych… – to zakaz (!) sprzedazy polskich produktow regionalnych na rynku ogolno krajowym inaczej niż poprzez globalne firmy handlowe…

    Trzeba zaiste być Korwinem Mikke, zeby powyzszego zjawiska nie zauwazyc. Nie dziwi zatem, ze tak znaczna ilosc bylych dzialaczy UPR-u znalazla się w PiS-sie, bo gdzie niby mialaby się znalezc…? Dziwi natomiast, ze pan Korwin z takim uporem mami polska mlodziez ideami liberalizmu z innej epoki i raz za razem wyprowadza te mlodziez do wyborczej kleski… A szkoda, bo wszak przydalby się Polsce premier, który mialby zalety osobowosci pana Korwina i te jego szczypte sarmackosci, ktora, byc moze, pomoglaby pani Merkel odstapic od protekcjonalnych gestow pseudo-przyjazni… No tak, ale ta wizja wymaga od pana Korwina przejrzenia na oczy i odkrycia, ze na polskiej scenie politycznej to wlasnie PiS jest jedyna, liczebnie liczaca się, narodowa partia prawicowa. Nowa Prawica to oczywiscie tez prawica, ale nieswiadomie (!) globalistyczna… Pobudka, panie Korwin!

    Konserwatyzm po polsku to nie tylko prawo do prywatnej wlasnosci. Polska tradycja narodowa niesie w sobie znacznie więcej: Wolnosc jednostki i wolnosc rynku nie kloci się w niej z pojeciem dobra wspolnego! A dobro wspolne pociaga za soba idee rownania w gore (!) – idee, z której wyroslo pierwsze na swiecie ministerstowo Edukacji Narodowej, i pierwsza w Europie Konstytucja, i liceum Krzemienieckie i przemysl w II Rzeczpospolitej… A coz dalo Polsce odciecie się od tych wartosci na rzecz agresywnego liberalizmu rynkowego i wlasnosci prywatnej? Najlepsza odpowiedz na to pytanie znalazlem w tekscie Witolda Gadowskiego pt 'Kraj na niby’ opublikowanym w wPolityce.pl 7 lutego br – polecam.

    W związku z wypowiedzia pana Wiplera chcialbym takze zwrocic uwage na koniecznosc wypracowania w PiS-sie skutecznej strategii postepowania wobec wrogich im mediow. Pan Wipler, podobnie jak inni politycy PiS, komentuje kolosalna asymetrie przekazu medialnego na niekorzysc PiS-u. Podaje przyklady, dziwi się, tlumaczy, czyli postepuje, jak czlowiek uczciwy powinien, ale jakby nie dopuszcza do siebie, ze jego wysilek pojdzie na marne, bo ci, o których mowi, celowo robia to, co robia… czyli są nieuczciwi… Trzeba sobie otwarcie powiedziec, ze oredownicy globalizmu ekonomicznego, swiatowi wlasciciele mediow (w tym polskich) i wspierani przez kapital finansowy spadkobiercy komunizmu, karmia się ta sama, nieuczciwa ideologia – ideologia wlasnej lepszosci, pieniadza i panowania nad innymi. Taka ideologia rodzi z koniecznosci nieuczciwe dzialanie… – celowe nieuczciwe dzialanie… Na jedno z takich dzialan zwrocila, nie tak dawno, uwage prof. Fedyszak-Radziejowska analizujac w pazdziernikowych Arcanach watpliwej jakosci doradztwo polityczne pana Stanilko.

    Osobiscie podzielam wnioski pani Profesor. Politycy PiS powinni zrozumiec, ze są na rozne sposoby, a do tego inteligentnie, czyli tak, zeby nie było widac, zwalczani. Eliminowanie PiS-u z rozgrywki politycznej poprzez rozbijanie, oczernianie, jalowe dyskusje i deprecjonowanie polskiej tradycji narodowej i polskiej tradycji chrzescijanskiej, jest celem nadrzednym polskich mediow i ich niepolskich wlascicieli. Nie ma znaczenia, czy Jaroslaw Kaczynski popelni blad, czy go nie popelni – oni i tak sami wykreowuja wydarzenia medialne w odpowiednich dla siebie momentach i z odpowiednim dla siebie natezeniem. Dzialacze PiS powinni uswiadomic sobie te sytuacje i ograniczyc interakcje z mediami glownego nurtu – być w nich tylko z glownym komunikatem, ale nie wdawac się, albo rozmawiac z nimi tak, jak nieslusznie oskarzony, swiadomy niebezpieczenstw, rozmawia ze skorumpowana policja… Jednoczesnie cala polityczna energia powinna isc na poza-medialne dotarcie do coraz bardziej oglupionego polskiego elektoratu wyborczego. Wynik wyborczy będzie zalezal od obudzenia, lub nie, swiadomosci narodowej polskiego wyborcy! A w obecnej sytuacji musi on zostac osiagniety z pominieciem i wbrew mediom publicznym. Z tego powodu, być może, już dziś należy rozpoczac staromodna, na piechote robiona, kampanie wyborcza…? Może sprobowac ponownie zaangazowac pana Marcinkiewicza? Może budowac wspolna platforme wyborcza z mniejszymi ugrupowaniami narodowymi? W kazdym razie trzeba dzialac i z gory zalozyc, ze media publiczne, a być może takze ten czy ow wewnatrz-partyjny 'swoj’, beda temu dzialaniu przeszkadzac.

    Staropolski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *