Skamlemy… Unio! Dej trochę siana!

Klękaniem mając obrzękłe kolana,
Skamlemy: Unio, dej trochę siana!


Dej trochę siana, idą wybory,
A w skarbcu pustką wieje jak z nory.
Do diabła już z tą reformą sądów,
Wszak tylko krowa nie zmienia poglądów.
A niepodległość ? Przereklamowana.
Wszystko sprzedamy. Dejcie nam siana!
My posypiemy popiołem głowy,
Wdrożymy każdy kamień milowy
Ku utrapieniu obywateli:
Lecz chcieli do Unii — to będą mieli.
Wszystko zrobimy, Unio kochana,
Tylko dej siana, tylko dej siana!