Wyzwolenie od mienia

Partia Razem i Sojusz Lewicy Demokratycznej zabrały się za pisanie historii XX wieku. I jak sama nazwa wskazuje robią to osobno. Każdy zajął się innym okresem.


Kolektyw razemowy bada lata 30-te , natomiast tow. Czarzasty wziął na warsztat połowę lat 40-tych. Niestety osobna praca prowadzi to do niespójności narracji. Oto działacze Razem wymyślili, że Wielki Głód na Ukrainie to zbrodnia nacjonalistyczna i nie miała nic wspólnego z kolektywizacją. Zrobili tym samym ze Stalina narodowca, co z kolei trudno pogodzić z wizją tow. Włodzimierza, zgodnie z którą Armia Czerwona pod wodzą Stalina wyzwoliła Polskę. To się nie trzyma kupy. I nic dziwnego, bo kupy nikt trzymać nie chce. A wystarczyło ustalić na plenum Partii, że każde działanie sowieckie jest aktem wyzwolenia – zwłaszcza jeśli jest to wyzwolenie od zboża, trzody chlewnej, zegarków, rowerów i innego mienia ruchomego. Bo przecież takie są właśnie nieśmiertelne ideały socjalizmu – zabrać kułakom i oddać Partii. By żyło się lepiej!

Podobne

Ostatnio poruszane tematy