Podejrzewam, że ABW znowu rozpracowuje mnie operacyjnie. Chodzi o notatkę, którą ujawniłem

Stanisław Michalkiewicz wypowiada się na temat obchodów rocznicy wyborów z 4 czerwca 1989 roku. Uważa, że można ten dzień traktować jako swoistą odmianę politycznego grzechu pierworodnego, którego skutki rozciągają się do dziś. Odnosi się do słów Lecha Wałęsy i wywiadu z Władysławem Frasyniukiem, który wychwala Aleksandra Kwaśniewskiego.