Strona główna / Rozmowa / Namiętny spór przy obiedzie i gorący finał

Namiętny spór przy obiedzie i gorący finał

Trzeba rozpołowić partię na pół i jedna część pójdzie do Tuska, bo jak wszyscy tam pójdą, to elektoraty po prostu zwariują.

Tagi:

Zostaw odpowiedź