Powstanie ’44: teoria spiskowa ma się dobrze, a spiskowcy jeszcze lepiej

Siedemdziesiąta piąta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, skłania – poza refleksjami rocznicowymi – również do rozważań bardziej ogólnej natury. Oto karmieni jesteśmy, praktycznie od samego początku, niezwykle wulgarnymi (pospolitymi) teoriami spiskowymi. Polacy to jakoby taki naród, który zawsze i wszędzie podlega ochoczo działaniom obcych, wrogich sił i zachowuje się zgodnie z ich wolą.