20 listopada 2015 | | Spotkania | 3 komentarze

Wyszukaj: banki Michał Marusik pieniądze spotkanie

Michał Marusik

0
0








Zostawiliście 3 wypowiedzi w temacie “Banksterzy-monetaryści wyciągają wartość z pieniędzy przy pomocy biurokracji!

  1. Ultima Thule napisał(a):

    Szkoda, że ludzie walczący o Wolny Rynek rozpowszechniają błędną wiedzę na temat pieniądza fiducjarnego.

    1. Pieniądz FIDUCJARNY.

    – pieniądz fiducjarny tylko pozornie nie ma żadnej wartości. Wartością pieniądza f. jest zdolność do wywiązania się wobec państwa ze zobowiązań podatkowych. To zresztą FUNDAMENTALNIE odróżnia pieniądz f. od tzw. “kryptowalut”, gdyż kryptowaluty nie posiadają wartości w sposób DOSKONAŁY. Są zerem IDEALNYM.
    Zresztą – w ogóle ogromnym błędem jest nazywanie zabawek w rodzaju bitcoina “walutą” (choćby nawet “krypto”). Dodatek “krypto” oznaczałby, że jednak jest to “waluta”, ale “ukryta”, podczas gdy zabawki w rodzaju bitcoina mają tyle samo wspólnego z walutą, co zdanie: “zielone niebo biegła prosi”, albo “wróbelek ma jedną nóżkę bardziej” … Innymi słowy – BEŁKOT …
    Jeżeli dzieci grają w grę karcianą “kuku” i jedno dziecko wygrało zdobywając 10 punktów, to te punkty może potem spróbować sprzedać na placu targowym. Będzie stało z kartką, że ma do sprzedania 10 punktów z gry w kuku za 2 złote. I jeżeli podejdzie jakiś starszy pan i da mu te 2 złote, a to dziecko mu odpowie: “to teraz Pan ma te 10 punktów”, to jak nazwiemy taką transakcję ? Będzie to po prostu DAROWIZNA tego pana na rzecz jakiegoś dziecka. A te “10 punktów” to zwykła imaginacja, choćby nawet dostał to napisane na kartce. I tym są ABSOLUTNIE WSZYSTKIE transakcje na BTC: są ŁAŃCUCHEM DAROWIZN, a ktoś, kto by kiedyś skupił wszystkie BTC zostałby po prostu DARCZYŃCĄ na rzecz poprzednich właścicieli BTC. Przy czym, jeżeli jakiś poprzedni właściciel BTC odsprzedałby swoje BTC za wartość mniejszą, niż je nabył, to stałby się też w jakiejś części darczyńcą. I to jest cały sens BTC …

    – bzdurą jest twierdzenie, że ilość pieniądza ma mieć jakiś związek z ilością wyprodukowanych dóbr. Przykładowo mamy osoby A i B. A ma 10 jednostek i zamawia usługę opowiadania bajek za 10 j. Bo opowiada te bajki i zarabia 10j. Na drugi dzień jest odwrotnie: B zamawia opowiadanie bajek przez A za 10 j. i znowu dochodzi do transakcji. Efekt końcowy jest więc taki, że doszło do wymiany 20 j., a osoby A i B nie mają żadnego dobra. Jak więc widać nie można tych spraw łączyć ze sobą, a ilość pieniądza nie ma żadnego związku z wielkością obrotu czy z ilością dóbr.
    Niestety, w języku wolnościowców ciągle słyszę ten sam BEŁKOT …

    – kolejna bzdura, że dodruk dla utrzymania policji jest czymś złym. Otóż NIE JEST !!! Dodruk jest zły wtedy, gdy ZABURZA STRUKTURĘ WARTOŚCI. Dodruk na pokrycie kosztów policji powoduje, że im ktoś ma więcej pieniędzy, tym bardziej partycypuje w kosztach utrzymania policji, co ma sens.

    2. KRYPTOWALUTA.
    Kolejna BZDURA !!! Przecież system polega na tym, że każda transakcja jest zapisana wszędzie !!! To jest więc nie najmniej jawna, ale najbardziej jawna forma rozliczeń !!!
    Dosłownie każdy BTC musi “wiedzieć” WSZYSTKO o WSZYSTKICH transakcjach.

    3. PODSUMWOANIE.
    Pan Marusik niestety nie reprezentuje dobrej wiedzy ekonomicznej (podobnie jak ok. 90% wolnorynkowców), w szczególności gubi się w obszarze dotyczącym pieniądza i finansów …

    0

    0
  2. Ultima Thule napisał(a):

    Szkoda, że ludzie walczący o Wolny Rynek rozpowszechniają błędną wiedzę na temat pieniądza fiducjarnego.

    1. Pieniądz FIDUCJARNY.

    – pieniądz fiducjarny tylko pozornie nie ma żadnej wartości. Wartością pieniądza f. jest zdolność do wywiązania się wobec państwa ze zobowiązań podatkowych. To zresztą FUNDAMENTALNIE odróżnia pieniądz f. od tzw. “kryptowalut”, gdyż kryptowaluty nie posiadają wartości w sposób DOSKONAŁY. Są zerem IDEALNYM.
    Zresztą – w ogóle ogromnym błędem jest nazywanie zabawek w rodzaju bitcoina “walutą” (choćby nawet “krypto”). Dodatek “krypto” oznaczałby, że jednak jest to “waluta”, ale “ukryta”, podczas gdy zabawki w rodzaju bitcoina mają tyle samo wspólnego z walutą, co zdanie: “zielone niebo biegła prosi”, albo “wróbelek ma jedną nóżkę bardziej” … Innymi słowy – BEŁKOT …
    Jeżeli dzieci grają w grę karcianą “kuku” i jedno dziecko wygrało zdobywając 10 punktów, to te punkty może potem spróbować sprzedać na placu targowym. Będzie stało z kartką, że ma do sprzedania 10 punktów z gry w kuku za 2 złote. I jeżeli podejdzie jakiś starszy pan i da mu te 2 złote, a to dziecko mu odpowie: “to teraz Pan ma te 10 punktów”, to jak nazwiemy taką transakcję ? Będzie to po prostu DAROWIZNA tego pana na rzecz jakiegoś dziecka. A te “10 punktów” to zwykła imaginacja, choćby nawet dostał to napisane na kartce. I tym są ABSOLUTNIE WSZYSTKIE transakcje na BTC: są ŁAŃCUCHEM DAROWIZN, a ktoś, kto by kiedyś skupił wszystkie BTC zostałby po prostu DARCZYŃCĄ na rzecz poprzednich właścicieli BTC. Przy czym, jeżeli jakiś poprzedni właściciel BTC odsprzedałby swoje BTC za wartość mniejszą, niż je nabył, to stałby się też w jakiejś części darczyńcą. I to jest cały sens BTC …

    – bzdurą jest twierdzenie, że ilość pieniądza ma mieć jakiś związek z ilością wyprodukowanych dóbr. Przykładowo mamy osoby A i B. A ma 10 jednostek i zamawia usługę opowiadania bajek za 10 j. Bo opowiada te bajki i zarabia 10j. Na drugi dzień jest odwrotnie: B zamawia opowiadanie bajek przez A za 10 j. i znowu dochodzi do transakcji. Efekt końcowy jest więc taki, że doszło do wymiany 20 j., a osoby A i B nie mają żadnego dobra. Jak więc widać nie można tych spraw łączyć ze sobą, a ilość pieniądza nie ma żadnego związku z wielkością obrotu czy z ilością dóbr.
    Niestety, w języku wolnościowców ciągle słyszę ten sam BEŁKOT …

    – kolejna bzdura, że dodruk dla utrzymania policji jest czymś złym. Otóż NIE JEST !!! Dodruk jest zły wtedy, gdy ZABURZA STRUKTURĘ WARTOŚCI. Dodruk na pokrycie kosztów policji powoduje, że im ktoś ma więcej pieniędzy, tym bardziej partycypuje w kosztach utrzymania policji, co ma sens.

    2. KRYPTOWALUTA.
    Kolejna BZDURA !!! Przecież system polega na tym, że każda transakcja jest zapisana wszędzie !!! To jest więc nie najmniej jawna, ale najbardziej jawna forma rozliczeń !!!
    Dosłownie każdy BTC musi “wiedzieć” WSZYSTKO o WSZYSTKICH transakcjach.

    3. PODSUMWOANIE.
    Pan Marusik niestety nie reprezentuje dobrej wiedzy ekonomicznej (podobnie jak ok. 90% wolnorynkowców), w szczególności gubi się w obszarze dotyczącym pieniądza i finansów …

    0

    0
  3. Ultima Thule napisał(a):

    Szkoda, że ludzie walczący o Wolny Rynek rozpowszechniają błędną wiedzę na temat pieniądza fiducjarnego.

    1. Pieniądz FIDUCJARNY.

    – pieniądz fiducjarny tylko pozornie nie ma żadnej wartości. Wartością pieniądza f. jest zdolność do wywiązania się wobec państwa ze zobowiązań podatkowych. To zresztą FUNDAMENTALNIE odróżnia pieniądz f. od tzw. “kryptowalut”, gdyż kryptowaluty nie posiadają wartości w sposób DOSKONAŁY. Są zerem IDEALNYM.
    Zresztą – w ogóle ogromnym błędem jest nazywanie zabawek w rodzaju bitcoina “walutą” (choćby nawet “krypto”). Dodatek “krypto” oznaczałby, że jednak jest to “waluta”, ale “ukryta”, podczas gdy zabawki w rodzaju bitcoina mają tyle samo wspólnego z walutą, co zdanie: “zielone niebo biegła prosi”, albo “wróbelek ma jedną nóżkę bardziej” … Innymi słowy – BEŁKOT …
    Jeżeli dzieci grają w grę karcianą “kuku” i jedno dziecko wygrało zdobywając 10 punktów, to te punkty może potem spróbować sprzedać na placu targowym. Będzie stało z kartką, że ma do sprzedania 10 punktów z gry w kuku za 2 złote. I jeżeli podejdzie jakiś starszy pan i da mu te 2 złote, a to dziecko mu odpowie: “to teraz Pan ma te 10 punktów”, to jak nazwiemy taką transakcję ? Będzie to po prostu DAROWIZNA tego pana na rzecz jakiegoś dziecka. A te “10 punktów” to zwykła imaginacja, choćby nawet dostał to napisane na kartce. I tym są ABSOLUTNIE WSZYSTKIE transakcje na BTC: są ŁAŃCUCHEM DAROWIZN, a ktoś, kto by kiedyś skupił wszystkie BTC zostałby po prostu DARCZYŃCĄ na rzecz poprzednich właścicieli BTC. Przy czym, jeżeli jakiś poprzedni właściciel BTC odsprzedałby swoje BTC za wartość mniejszą, niż je nabył, to stałby się też w jakiejś części darczyńcą. I to jest cały sens BTC …

    – bzdurą jest twierdzenie, że ilość pieniądza ma mieć jakiś związek z ilością wyprodukowanych dóbr. Przykładowo mamy osoby A i B. A ma 10 jednostek i zamawia usługę opowiadania bajek za 10 j. Bo opowiada te bajki i zarabia 10j. Na drugi dzień jest odwrotnie: B zamawia opowiadanie bajek przez A za 10 j. i znowu dochodzi do transakcji. Efekt końcowy jest więc taki, że doszło do wymiany 20 j., a osoby A i B nie mają żadnego dobra. Jak więc widać nie można tych spraw łączyć ze sobą, a ilość pieniądza nie ma żadnego związku z wielkością obrotu czy z ilością dóbr.
    Niestety, w języku wolnościowców ciągle słyszę ten sam BEŁKOT …

    – kolejna bzdura, że dodruk dla utrzymania policji jest czymś złym. Otóż NIE JEST !!! Dodruk jest zły wtedy, gdy ZABURZA STRUKTURĘ WARTOŚCI. Dodruk na pokrycie kosztów policji powoduje, że im ktoś ma więcej pieniędzy, tym bardziej partycypuje w kosztach utrzymania policji, co ma sens.

    2. KRYPTOWALUTA.
    Kolejna BZDURA !!! Przecież system polega na tym, że każda transakcja jest zapisana wszędzie !!! To jest więc nie najmniej jawna, ale najbardziej jawna forma rozliczeń !!!
    Dosłownie każdy BTC musi “wiedzieć” WSZYSTKO o WSZYSTKICH transakcjach.

    3. PODSUMWOANIE.
    Pan Marusik niestety nie reprezentuje dobrej wiedzy ekonomicznej (podobnie jak ok. 90% wolnorynkowców), w szczególności gubi się w obszarze dotyczącym pieniądza i finansów …

    0

    0

Dodaj komentarz

Doceniasz to co robimy?
Czujesz się na siłach aby pomóc?
Wspomóż nas w dalszym działaniu

Wybierz swój abonament dobrowolny
Podziel się słowem
rezygnacja


Nasze nowości

Były oficer (aparatczyk?) o ŻOŁNIERZACH WYKLĘTYCH

Czy na spotkaniu KOD’u panują stalinowskie klimaty? 10

Zlikwidujemy IPN i CBA

Grzegorz Schetyna 00

Postpeerelowscy prawnicy pokazują teraz swoje prawdziwe oblicze

Prof. Pawłowicz u Gadowskiego w radiu WNET 40

Islam to jest stan umysłu

Donald Trump złożył szeroko komentowaną wizytę na szczycie liderów państw muzułmańskich w Arabii Saudyjskiej. Jego małżonka Melania zszokowała świat, nie zakładając na głowę chusty, natomiast sam Trump apelował: “Wygońcie ekstremistów! (…) wygońcie ich z tej planety”. Czy te słowa wywrą jakikolwiek wpływ na muzułmańskich przywódców? Mariusz Max Kolonko mówi, jak jest. 70

Wszyscy artyści to prostytutki

Służby, mafie i loże 00

22 zabitych, dziesiątki rannych. Islam zbiera krwawe żniwo w Europie!

Manchester i Europa w szoku 00

Fatima a islam i zamachy

Grzegorz Górny: W tym przesłaniu jest znak 12

Jak przywrócić Europie spokój?

Gadowskiego Komentarz Tygodnia – o tym co zrobić, żeby zapobiec wydarzeniom podobnym do tych z Manchesteru, o festiwalu piosenki w Opolu, a także informacje o Magdalenie Żuk. 60

O rządach celebrytów i sędziów

Puszka Pandory, z której wyskoczyli celebryci mający grać w Opolu i sędziowie konferujący w Katowicach, została otwarta, a w Polsce powstała alternatywna rzeczywistość. Sprawę komentuje Stanisław Janecki. 41

Dlaczego nie doszło do wybuchu wojny 13 maja 2017?

Dr Stanisław Krajski 51

Polska wobec kombinacji operacyjnych – 23.04.2017

Spotkanie Stanisława Michalkiewicza w Nowym Sączu 10

Katolicki feminizm? “Musimy być bardziej waleczne”

Aneta Ciężarek, działaczka pro-life i Angelika Olszewska, aktorka, które w rozmowie zastanawiały się nad tym, dlaczego ciągle mówi się o walce o prawa kobiet w środowisku lewicowym, a nie na prawicy i czy istnieje katolicki feminizm. 10

Co kręci celebrytki, co podnieca Newsweek? Festiwal NecrOpole

PRZEGLĄD PRASY POWAŻNEJ 40