Kto ma mieć końskie zdrowie, jeśli nie lekarze?
Jeżeli taki lekarz, proszę pana, człowiek renesansu, który jeszcze w dodatku jest jakimś działaczem tej Koalicji Obywatelskiej, jak on może pracować na dyżurach 90 godzin bez przerwy? No to, proszę pana, to nic dziwnego. Kogóż w tych zepsutych czasach, kiedy lenistwo się krzewi, wynagradzać, jak nie proszę pana ludzi pracowitych, a w dodatku politycznie zaangażowanych?



















