Mam dobry pomysł na Pańską spuchniętą wątrobę, Redaktorze. Otóż każdego, z kim rozmawiam nakłaniam, jak mogę do tego, żeby nie zwracali żadnej uwagi na to, co gadają przeróżne budki, tuski, muchy, leszczyny, kierwińskie, giertychy, nojmany, hołownie kamysze z kosiniakami itd. itp. Robić swoje, czyli, najogólniej, trwać w mocnym postanowieniu poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości, jako jedynej siły politycznej wykazującej się pozytywnym i pożytecznym, jak najbardziej, działaniem dla Narodu. To chyba proste i jasne?
Jeden komentarz
Mam dobry pomysł na Pańską spuchniętą wątrobę, Redaktorze. Otóż każdego, z kim rozmawiam nakłaniam, jak mogę do tego, żeby nie zwracali żadnej uwagi na to, co gadają przeróżne budki, tuski, muchy, leszczyny, kierwińskie, giertychy, nojmany, hołownie kamysze z kosiniakami itd. itp. Robić swoje, czyli, najogólniej, trwać w mocnym postanowieniu poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości, jako jedynej siły politycznej wykazującej się pozytywnym i pożytecznym, jak najbardziej, działaniem dla Narodu. To chyba proste i jasne?