Potwierdziła się autorytatywnie moja ulubiona teoria spiskowa, że nasza młoda demokracja jest w całości podszyta bezpieką.
Okazało się, że bracia suterzyści wcale nie korumpowali sędziów, prokuratorów i policjantów, tylko od początku byli tajnymi współpracownikami polskiej bezpieki



















