Strona główna / Felieton / Za dużo Michnika w Kaczyńskim

Za dużo Michnika w Kaczyńskim

Przez dwie kadencje mieć wszystko – obie izby parlamentu, rząd, prezydenturę, państwowe media, KRS, TK… – a potem wszystko stracić, bo przez te osiem lat nie zbudowało się niczego trwałego, to już epicka sytuacja. Ale tracąc wszystko jeszcze się przy tym uparcie wypierać przegranej, odmawiać jakiejkolwiek rozmowy o popełnionych błędach, i brnąć w zacietrzewienie… To naprawdę zasługuje na uwagę.

Tagi:

Zostaw odpowiedź