Kulisy obłaskawiania amerykańskiego prezydenta w Ankarze.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte tak mu tam kadził, komplementy mu sadził, jeden za drugim, że dzięki Trumpu to w ogóle świat istnieje.
właściwa strona internetu
Kulisy obłaskawiania amerykańskiego prezydenta w Ankarze.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte tak mu tam kadził, komplementy mu sadził, jeden za drugim, że dzięki Trumpu to w ogóle świat istnieje.