Michalkiewicz wyznaje, że nie nienawidzi demokracji, lecz nią gardzi. Proponuje, by zamiast skomplikowanych i korupcjogennych ordynacji wyborczych, posłów i senatorów wybierać w drodze losowania. Twierdzi, że przy obecnych możliwościach komputerowych technicznie jest to proste, a efekt nie byłby gorszy od obecnego
+1
2
+1
+1
+1
+1
+1














