Strona główna / Rozmowa / Skandaliczna cenzura w kinach czyli dlaczego boją się filmu o ochronie życia

Skandaliczna cenzura w kinach czyli dlaczego boją się filmu o ochronie życia

Zakazane kadry i walka o prawdę: Kulisy produkcji, której nie chcą pokazać sieciówki.


Materiał ujawnia kulisy powstawania głośnego dokumentu „Jestem wolny, jestem Pro Life”, który napotyka na niespodziewane trudności w polskiej dystrybucji kinowej.

Ta letniość właśnie może zabić więcej ludzi niż nawet agresywność niektórych działaczy

Twórcy filmu, dr Bawer Aondo-Akaa i Michał Król, opowiadają o blokowaniu seansów przez duże sieci mimo czysto komercyjnego charakteru projektu. Wideo rzuca zupełnie nowe światło na amerykański ruch ochrony życia, który w przeciwieństwie do polskiego opiera się głównie na entuzjazmie ludzi młodych. Widzowie poznają inspirujące świadectwa z USA, w tym poruszającą historię nawróconej aborcjonistki Abby Johnson. Autorzy analizują przyczyny agresji środowisk lewicowych w Polsce i porównują je z kulturą debaty za oceanem. Film pokazuje ogromną skalę zaangażowania młodych Amerykanów, którzy poprzez branding i nowoczesne media skutecznie docierają do swoich rówieśników. Ważnym wątkiem jest współpraca ponad podziałami religijnymi, gdzie katolicy i protestanci ramię w ramię stają w obronie prawa naturalnego. Nagranie stanowi mocny apel o odrzucenie obojętności, która zdaniem gości programu jest groźniejsza niż otwarta wrogość. Całość wieńczy felieton książkowy, osadzający tematykę wolności i tradycji w szerszym kontekście historycznym i literackim.

+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *